To miały być mini pączki gdańskie, coś jednak poszło nie tak i te małe kuleczki nie dość, że jak gąbka chłonęły tłuszcz, to jeszcze zapadły się zaraz po wyjęciu z oleju. Szkoda mi było serka (z jogurtu greckiego), poprawiłam więc na wyczucie konsystencję ciasta. Tak, by nadawało się do smażenia placuszków. Placuszki dobrze się nakładało łyżką, rosły ładnie na patelni, ale na talerzu już były niskie. Na szczęście okazały się smaczne. W trakcie smażenia dodałam do ciasta jeszcze jedną łyżkę mąki (z czubkiem). Ocet nie jest wyczuwalny, ale do ciasta na placuszki nie jest potrzebny, jeśli będziemy smażyć na prawie suchej patelni.
Składniki:
250 g twarogu (półtłusty, tłusty) – rozgnieść widelcem
+ 2 jajka
+ śmietana (ile potrzeba) + soda (1-2 łyżeczki)
+ cukier do smaku + waniliowy
+ mąka (200-270 g) + 1 łyżka z lekkim czubkiem
1 łyżka octu
Wykonanie:
Twaróg rozgnieść widelcem. Dodać jajka, cukier, cukier waniliowy, mąkę. Wymieszać. Do śmietany dodać sodę, wymieszać i od razu wlać do ciasta. Ciasto ma być gęste na tyle, by dało się je łyżką nakładać na patelnię (ściągać drugą łyżką). Od konsystencji ciasta zależy, ile dolejemy śmietany. Soda w kwaśnym środowisku działa od razu, ciasto rośnie po wymieszaniu składników, dlatego nie należy zwlekać ze smażeniem.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz