Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sałatki i surówki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sałatki i surówki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 marca 2026

Surówka marchewkowa

W dzieciństwie jadaliśmy tę surówkę bardzo często, jest wyjątkowo smaczna. Wystarczy marchewki zetrzeć na tarce, na dużych lub małych oczkach, jak kto lubi. Jednak warto pamiętać, że im większe, czy grubsze kawałki potraw, tym wolniej przebiega trawienie, co jest dla nas zdrowsze. Doprawiamy odrobiną soli i cukrem lub miodem, ale nie jest to konieczne. Dodatek jabłek nieznacznie zmienia smak, świeżo wyciśnięty sok z cytryny wzmacnia kwaskową nutę. Nam smakuje również surowa marchewka z kawałkami pomarańczy, nadają się też inne owoce.

Składniki:

4 marchewki, średnie
1-2 jabłka
sól, szczypta
cukier lub miód opcjonalnie
sok wyciśnięty z cytryny

Wykonanie:

Obrać umyte marchewki, zetrzeć je na tarce.

Jabłka umyć, przekroić na 4 części, odkroić gniazda nasienne (zostawić je na kompot). Zetrzeć na tarce.

Wsypać szczyptę soli, dosłodzić cukrem lub miodem, dodać trochę soku wyciśniętego z cytryny. Wymieszać. Podawać do drugiego dania lub jako przekąskę pomiędzy posiłkami.

Kompot z resztek to coś z gatunku zero waste, zawsze mi szkoda wyrzucić te środki owoców. Dodaję kilka goździków, czasem 2-3 suszone owoce kardamonu (rozgniecione), łyżkę cukru i po zagotowaniu mam trochę ponad litr pysznego napoju. Jest zdecydowanie lepszy od kolorowych napojów ze sklepu, zdrowszy i smaczniejszy.




poniedziałek, 16 lutego 2026

Sałatka z selerem i buraczkami

Ta resztkowa sałatka świetnie wpisuje się w ideę zero waste. Miałam dosłownie łyżkę buraczków obiadowych, niewiele więcej sałatki z selera bulwiastego i jabłka, i dodałam do tego surowy por, którego akurat miałam dużo do szybkiego wykorzystania. Po połączeniu powstała idealna przystawka, bardzo zdrowy dodatek, w którym niemal wszystko jest surowe.

Małe buraczki gotuję w skórkach 40-50 minut, schłodzone obieram i ścieram na dużych oczkach tarki. Doprawiam do smaku solą, cukrem i octem, wsypuję też trochę kminku. Zaś do tartego surowego selera wystarczy dodać starte jabłko i w zasadzie doprawianie nie jest już konieczne, ewentualnie odrobina cukru lub miodu i sok wyciśnięty z cytryny. Wykorzystałam resztki tych sałatek.

Gdyby do mojej sałatki dodać jeszcze orzechy, to mamy w niej także zdrowe tłuszcze. A dorzucając białko, na przykład w formie piersi kurczaka, duszone lub lekko obsmażone, otrzymamy pełnowartościowy posiłek, zawierający to, co organizmowi jest potrzebne. By zwiększyć pulę węglowodanów wystarczy zjeść sałatkę na przykład w towarzystwie chleba czy ziemniaków.




Sałatka z porami

Pory stanowią tu zdecydowaną większość, to baza tej sałatki. Ilość pozostałych składników jest dowolna. Wymoczone solone płaty śledziowe włożyliśmy wcześniej do oleju zakwaszonego octem. Do sałatki użyłam dwa płaty, pokrojone w wąskie paseczki. Można ich dodać więcej, pamiętając jednak, by na koniec użyć mniej soli. Ziemniaki upiekłam we frytkownicy beztłuszczowej (program „frytki”). Skrapiam je oliwą z oliwek, dzięki temu nie są suche. Gdyby nie te spore ilości pora, nie dodałabym majonezu, ale bez niego sałatka byłaby zbyt sypka. Całość doprawiłam odrobiną soli i mielonym czarnym pieprzem. Opcjonalnie por zakwasić sokiem wyciśniętym z cytryny. Sałatka jest bardzo smaczna, lekka, nie zapycha.

Składniki:

1-2 pory
3 ziemniaki, pieczone w air fryerze
1 jabłko, większe
3 ogórki kiszone, malutkie, domowe
2 płaty śledziowe a’la matias z oleju
5-6 jajek, gotowane na twardo
pieprz mielony, sól – do smaku
sok z cytryny, opcjonalnie
majonez 2-4 łyżki, wg uznania

Uwagi do przygotowania:

pory – pokroić w krótkie, cienkie paseczki;

ziemniaki – obrać, obsuszyć papierowym ręcznikiem, pokroić w niezbyt małe cząstki, skropić oliwą z oliwek lub olejem rzepakowym tłoczonym na zimno;

jabłko – zetrzeć na grubych oczkach tarki;

ogórki – pokroić w małe kawałki;

śledzie – pokroić w niewielkie paseczki;

jajka – przekroić wzdłuż na pół, następnie na trzy części lub kroić w grubszą kostkę.





niedziela, 27 lipca 2025

Sałatka z kalarepy i ogórków

Kalarepę można jeść na surowo, tartą lub pokrojoną w plastry, słupki czy cząstki. Ma lekko słodkawy smak, jest chrupiąca, po jej starciu wydziela się sporo płynu. Może być samodzielną przekąską, surową lub kiszoną, dodaje się ją do surówek i sałatek, świetnie komponuje się na kanapkach, gotuje się z niej wyśmienitą zupę, do której warto wkroić liście, też są jadalne. Czasem kiszę kalarepę z różnymi warzywami, często z kapustą, dodając jeszcze do tej  mieszanki marchew i jabłko.  Można również kalarepę ugotować, doprawić do smaku  i zagęścić lekką zasmażką, dokładnie jak kapustę zasmażaną. Myślę, że i smażona, na przykład z plasterkami ogórków, będzie dobra. 

Poniższa sałatka jest bardzo podobna do typowej mizerii. Delikatna miętowa nuta wyjątkowo wzbogaca smak. Na pewno będzie w niej pasował koperek, można wkroić trochę cebuli, dodać sprasowany ząbek czosnku. Wszystkiego bierzemy tyle, ile potrzebujemy i by smaki się dobrze balansowały. Mięty nie dodawać zbyt dużo, dość silnie aromatyzuje całość. Cząber może być świeży. Tak naprawdę dodajemy do sałatki dowolne zioła, co komu odpowiada.

Składniki:

kilka małych ogórków gruntowych
1 kalarepa, duża
sól, pieprz, ocet
mięta świeża,
mięta w cukrze,
cząber suszony
jogurt, u mnie gęsty

Przygotowanie:

Ogórki obrać, zetrzeć na grubych oczkach tarki lub pokroić w cienkie plasterki.

Kalarepę obrać ze skórki, usunąć zwłókniałe fragmenty, zetrzeć na grubych oczkach tarki.

Pokroić drobno świeże liście mięty, dodać łyżeczkę mięty zakonserwowanej w cukrze. Wystarczą także same liście i cukier lub miód do smaku.

Doprawić solą, pieprzem, octem, suszonym cząbrem. Wymieszać i odstawić do momentu, aż wydzieli się sok, on rozrzedzi gęsty jogurt, który moim zdaniem lepiej się tu sprawdza niż jogurt bardziej płynny.

Na koniec dodać jogurt, wymieszać, ewentualnie ponownie doprawić. Przed podaniem chwilę schłodzić w lodówce.









sobota, 26 lipca 2025

Mizeria inaczej

Mizerię robię niemal za każdym razem inaczej, trochę tu eksperymentuję z teksturami, dodatkami, smakami. Tym razem obrane ze skórek ogórki starłam na grubych oczkach tarki. Po dodaniu soli i pieprzu odczekałam aż pojawił się sok. Im jest go więcej, tym lepiej, bo ma rozrzedzić gęsty jogurt. Posiekałam świeży koperek, kilka listków mięty oraz pół małej cebuli. Jeszcze tylko kilka łyżek sztywnego jogurtu i mizeria jest prawie gotowa. Opcjonalnie można dolać trochę wody w celu większego rozrzedzenia sałatki. Oczywiście można dodać jogurt pitny, rzadki, ale nam bardziej odpowiada ten gęsty, szczególnie grecki lub typu greckiego.

Uwaga praktyczna: Ogórki obierać od jaśniejszego końca, inaczej na całej ich długości rozprowadzimy goryczkę, znajdującą się w ciemnej końcówce. Obrane ogórki najlepiej jeszcze przepłukać pod zimną bieżącą wodą.

Składniki:

3-4 świeże ogórki gruntowe
½ cebuli
koperek, listki mięty
sól, pieprz
opcjonalnie szczypta cukru i łyżeczka octu
2-4 łyżki gęstego jogurtu





sobota, 26 kwietnia 2025

Młoda kapusta gotowana

Zazwyczaj do gotowania kapusty dodaje się trochę wody. Na koniec, jeśli płynu jest zbyt dużo, należy większość, a czasem całość odcedzić. To zależy od tego, co dalej zamierzamy z kapustą zrobić. Jeśli chcemy dodać zasmażkę, część wody musi zostać. Jeśli zaś dodamy tylko cebulkę czy boczek, odcedzamy wszystko. Kupiona przeze mnie kapusta miała już nieco większe i twardsze główki, choć otaczających je luźnych liści było sporo. Boczku miałam tylko kawałeczek, dlatego dodałam domowy smalec. Też daje dobry smak. Tak naprawdę wystarczy zrumieniona cebulka.

Składniki:

1 kapusta
2-3 cebule
1 pęczek koperku
3-4 liście laurowe
4-5 ziaren ziela angielskiego
1-2 łyżeczki kminku
1 szklanka bulionu / rosołu
sól, pieprz, cukier (opcjonalnie)
boczek wędzony, kawałek
smalec ze skwarkami
olej do smażenia

Przygotowanie:

Kapustę pokroić niezbyt cienko. Cebule obrać i pokroić w kostkę. Pokroić koperek.

Do większego garnka przełożyć tylko jedną cebulę, liście laurowe, ziele angielskie, kapustę, koperek, kminek. Dwie cebule zostawić do przesmażenia na koniec.

Wlać bulion /rosół, można ewentualnie wstępnie wsypać pół łyżeczki soli. Gdy kapusty w garnku jest dużo, bulionu też wlewamy więcej. Zamiast bulionu można wlać wodę. 

Włączyć palnik, przykryć garnek, podgrzewać maksymalnie 15-20 minut. Jeśli bulion po tym czasie nie odparuje, lepiej go odlać. Radziłabym jednak pilnować, czy na koniec kapusta się nie przypala. 

W międzyczasie przesmażyć pozostałe dwie cebule i pokrojony w kostkę boczek. Dodać wszystko do ugotowanej kapusty, a także łyżkę smalcu ze skwarkami. Doprawić solą, pieprzem, opcjonalnie dodać pół łyżeczki cukru. Zakwasić 2-4 łyżkami octu (zależy od ilości kapusty). Wymieszać, dokładnie rozprowadzić smalec.

Przechowywać w szklanym pojemniku z pokrywką. Podawać na ciepło do ziemniaków, mięsa lub ryby itp.






poniedziałek, 14 kwietnia 2025

Zielona przystawka

Przystawka składa się z wielu świeżych warzyw, awokado i domowego sera paneer. Sera nie jest dużo, dlatego musiałabym jeszcze dodać jakieś produkty białkowe (trochę mięsa z kurczaka czy z indyka, rybę, jajka ugotowane na twardo lub strączki, np. ciecierzycę). Wtedy sałatka wystarczy jako pełnowartościowe danie. Ser paneer, to oczywiście tylko namiastka oryginału, wszystkie sery robię bowiem wyłącznie ze sklepowego mleka butelkowanego. Do sałatki można dodać dowolny biały ser. Fenkuł czyli koper włoski ma anyżkowy smak, jest doskonały świeży i kiszony. Awokado kupiłam dojrzałe, miało brązowo-pomarańczową skórkę, pestka sama wyskoczyła podczas krojenia, kremowy miąższ w smaku wydał mi się lekko słodkawy.

Produkty:

1 sałata lodowa – odciąć od spodu zgrubiałą część, liście drzeć na mniejsze kawałki
2 papryki podłużne – usunąć nasiona, pokroić w niewielką kostkę
1 papryczka peperoni – usunąć gniazdo nasienne, pokroić w drobną kosteczkę
1 paczka szparagów zielonych – pokroić na mniejsze kawałki, obsmażyć na oleju
1 cukinia – obrać ze skórki, pokroić w dowolny sposób (u mnie wstążki pocięte na krótsze kawałki)
1 ogórek zielony – obrać skórkę, pokroić w dowolny sposób
awokado – dojrzałe, przekroić na pół, łyżeczką wybierać małe porcję miąższu
rzepa biała - kawałek 10 cm, pokroić w kosteczkę
fenkuł (koper włoski) – odciąć kawałek, pokroić w drobną kosteczkę
½ pęczka rzodkiewki – przekroić na pół, następnie w plasterki
1 cebula czerwona – obrać z łupin, przekroić na pół, następnie pokroić w plastry
1 cebulka dymka – przekroić na pół, następnie pokroić w plastry
szczypior z całego pęczka dymki – pokroić drobniej
1 koperek zielony – mały pęczek, drobno posiekać
sól, pieprz – do smaku
olej rzepakowy tłoczony na zimno lub inny
½ szklanki dressing (olej rzepakowy tłoczony na zimno, woda, miód, ocet).

Wykonanie:

Ser – pokroić w mniejszą kostkę, obsmażyć na niewielkiej ilości oleju rzepakowego.

Szparagi – pokroić w mniejsze kawałki, obsmażyć na oleju rzepakowym.

Oczyścić, przygotować warzywa do krojenia, pokroić je w odpowiedni sposób. Poszarpać sałatę.

Dodać miąższ awokado, koperek.

Dodać obsmażony ser i szparagi.

Doprawić do smaku solą i pieprzem.

Wlać dressing, maksymalnie pół szklanki, robimy go w dowolnych proporcjach (trochę oleju tłoczonego na zimno, trochę wody przegotowanej i wystudzonej, 5-8 łyżek dowolnego octu, 1-2 łyżeczki miodu). Jeśli sałatki mamy mniej, octu też wystarczy dodać tylko 2-3 łyżki.

Na koniec wymieszać wszystko i schłodzić w lodówce. Przechowywać w szklanych pojemnikach z pokrywkami.



Wkroiłam dwie takie kostki sera.



czwartek, 11 kwietnia 2024

Hekele 2

Znalazłam opisy kilku wersji tej sałatki. Tak naprawdę wystarczą wymoczone w wodzie lub mleku płaty śledziowe, jajka ugotowane na twardo, ogórek kiszony, cebula, pieprz. Można na tym poprzestać, nawet bez jajka, przyjmując że im prościej, tym lepiej. Można też dorzucić na przykład trochę boczku wędzonego, musztardę, jabłko i kwaśną, gęstą śmietanę. Osobiście nie zachwyca mnie śmietana w podobnych sałatkach, dzisiaj ją dodałam. Musztardę da się zastąpić konserwowym ogórkiem, sokiem wyciśniętym z cytryny, octem jabłkowym itp. Boczek lub inna wędzonka doskonale się tu sprawdzają, świetnie uzupełniają smak. Nie chciałam już podnosić kaloryczności całości i tylko dlatego wędzonki nie wkroiłam. Hekele podajemy z chlebem lub na liściu dowolnej sałaty. Z podanej ilości składników otrzymamy sporo sałatki, na próbę wystarczą 1-2 płaty, a do nich trochę pozostałych dodatków.

Składniki mojej sałatki:

500 g solonych płatów śledziowych
1 cebula lp
1-3 ogórki kiszone, domowe
4-6 jajek, średnie
pieprz
dodatkowo: 1 łyżka śmietany, 1 łyżeczka musztardy (zmieszana francuska i sarepska), zielony koperek, 1 jabłko (małe)

Wykonanie:

Wymoczyć płaty śledziowe.
Ugotować jajka na twardo.
Pokroić wszystko w drobną kosteczkę, jabłko można zetrzeć na dużych oczkach tarki. Ogórki po pokrojeniu należy odsączyć z płynu (na sicie lub odcisnąć).
Posiekać koperek lub natkę pietruszki.
Dodać trochę śmietany i musztardy.
Dodać pieprz i tylko w razie potrzeby sól. Wymieszać.






piątek, 2 lutego 2024

Gotowana kiszona czerwona kapusta

Bardzo smaczna kapusta do obiadu, do drugiego dania. Robię ją rzadko, bo najczęściej kiszę jednak kapustę białą, no i chętniej jadamy surówki, co jest z oczywistych powodów zdrowsze. Ale od czasu do czasu warto taką kapustę przygotować, by chociaż poznać ten smak. Sok z kiszonej kapusty najlepiej wypić, można go rozcieńczyć lekko gazowaną wodą. Dzięki takiemu naturalnemu napojowi wzbogacimy mikroflorę jelitową, za co organizm będzie nam wdzięczny.

Składniki kapusty na obiad:

800-1000 g kiszonej czerwonej kapusty
boczek wędzony, przesmażony
1 cebula, przesmażona, większa
sól, pieprz, cukier – wszystko do smaku

Najpierw czerwoną kapustę kisimy z dodatkiem soli (16-20 g / kg), kminku, czosnku, ewentualnie jeszcze można wkroić jabłko. Z ukiszonej odciskamy sok (kwaskę), zalewamy niewielką ilością wody i gotujemy 20-30 minut z dodatkiem ziela angielskiego i liści laurowych. Na koniec odcedzamy i doprawiamy solą, pieprzem, cukrem. Dodajemy pokrojony w kostkę i przesmażony boczek (opcjonalnie), a także przesmażoną na oleju cebulę. Po wymieszaniu kapusta jest gotowa do podania, ale najlepiej, gdy smaki mają chwilę na przegryzienie się.



czwartek, 25 stycznia 2024

Surówka z białej kapusty z marynatą

Ta przepyszna surówka różni się od klasycznej wersji dodatkiem ciepłej, a nawet bardzo ciepłej marynaty. Dzięki temu wszystkie składniki od razu miękną i uzyskują słodko – kwaśny smak. Kapusty szatkujemy tyle, ile będziemy potrzebowali na posiłek.

Składniki:

biała kapusta
1 marchewka
1 jabłko
1 cebula
natka pietruszki, świeża
koperek, świeży
pieprz czarny mielony
marynata:
2 łyżki oleju rzepakowego
2-3 łyżki octu
2 łyżki miodu
sól, do smaku
½ szklanki wody, przegotowana, gorąca

Wykonanie:

Kapustę poszatkować, jabłko i marchewkę zetrzeć na dużych oczkach tarki, cebulę pokroić w cienkie piórka. Posiekać trochę natki pietruszki i koperek.

Połączyć wszystko w jednej misce, doprawić pieprzem. Wymieszać.

Do kubka odmierzyć olej, ocet, miód, dosolić i zalać gorącą, przegotowaną wodą. Wody może być mniej niż pół szklanki, byle się składniki surówki sparzyły. Wlać marynatę do kapusty, wymieszać. Doprawić w razie potrzeby.




niedziela, 14 stycznia 2024

Surówka z kiszonej czerwonej kapusty

Pracę dzielimy na dwa etapy: 1) wykonanie kiszonki; 2) wykonanie surówki. Kapusta czerwona kisi się minimum tydzień, dwa, długo jest twarda. Później jest chrupka i pikantna dzięki czosnkowi. Ale czasem jest wystarczająco miękka już po trzech dniach. Nie wiem od czego to zależy, może gdy za dużo doda się jabłek do kiszenia, a może dlatego, że akurat zbliża się pełnia... Moją kapustę zalałam częściowo kwaską (sokiem) z kiszenia białej kapusty, to przyspieszyło fermentację. Warto ten sok zostawiać sobie w słoiku, przyda się do popicia smażonych ziemniaków, jako dodatek do gulaszu, do zakwaszania innych kiszonek, zup, itp. Sok z kiszonej czerwonej kapusty też ma wyśmienity smak, no i jest bardzo, bardzo zdrowy.

Kiszonka

1 czerwona kapusta
1-2 jabłka (słodkie, soczyste)
2-4 ząbki czosnku
kminek (1-2 łyżeczki)
sól (16-20 g na 1 kg kapusty)
opcjonalnie: sok z kiszonej kapusty (może być z białej) lub solanka

Wykonanie

Kapustę poszatkować (także głąb), jabłko ze skórką pokroić w kostkę. Można też z jabłka zrezygnować. Czosnek obrać, przekroić ząbki. Wymieszać wszystkie składniki, dodając sól w odpowiedniej ilości i kminek według własnego uznania. Zostawić przykryte na około godzinę, by kapusta trochę zmiękła. Następnie przełożyć do słoja, uciskając kolejne warstwy. W trakcie wydziela się sok, który powinien przykryć kapustę. Jeśli jest go za mało, można dolać kwaskę z innej kiszonki lub dolać typową solankę (1 łyżka soli na litr wody). Zabezpieczyć kapustę przed wypływaniem (liść, gaza, kratka dociskowa). Na słój nałożyć pokrywkę, ale nie zamykać jej. Pod słój podstawić coś na wypadek wylania się płynu, gdyż w trakcie fermentacji zawartość słoja się podnosi. Kapusta powinna stać w kuchni 1-2 tygodnie, w tym czasie przynajmniej raz warto przebić ją do dna w kilku miejscach na przykład drewnianą łyżką, co uwolni zbierające się gazy. Następnie słój zamknąć i schować do lodówki lub do innego chłodnego miejsca, gdzie może sobie stać dość długo. Proces fermentacji zwolni, ale będzie nadal przebiegał i początkowo twardawa kiszonka zmięknie. Zazwyczaj w lodówce pokrywka się zasysa i tym sposobem słój jest jak hermetycznie zamknięty. Do tego typu kiszonek najlepiej nadają się słoje z gumką (weck) lub inne, mające pokrywkę z uszczelką, np. z Ikei.

Surówka

300-500 g kapusty kiszonej
1 cebula
pieprz mielony
cukier, miód do smaku
opcjonalnie: dodatkowe jabłko
natka pietruszki

Wykonanie

Bierzemy tyle kapusty, ile potrzebujemy na obiad. Należy najpierw odcisnąć sok, kapustę można też trochę poszatkować.

Cebulę pokroić w drobną kostkę, posiekać trochę świeżej natki pietruszki, dodać do kapusty.

Doprawić do smaku cukrem, miodem lub jednym i drugim, oprószyć pieprzem. Sól nie jest konieczna, kapusta jest słona. Wymieszać całość i zostawić przykryte, by smaki się połączyły. Surówkę można też skropić olejem, ale ja tego nie robię, gdyż na talerzu wszystkie składniki dania łączą się z sosem pieczeniowym.

Surówkę można przechować 1-2 dni w lodówce, najlepsza jednak jest świeżo zrobiona.









sobota, 23 grudnia 2023

Kapusta z grochem i grzybami

Kapustę miałam swoją, zakiszoną z marchewką i kminkiem. Leśne grzyby zbierał mąż, część ususzyliśmy z przeznaczeniem na święta. Nie wiem ile ich wagowo wzięłam, wszystko robiłam „na oko”, jedynie kapustę zważyłam. Suszony majeranek też miałam z własnej balkonowej uprawy. Ma on znacznie silniejszy aromat niż kupny w torebeczkach, dosypałam go sporo (partiami). Kapusta w tej wersji jest znakomita. Powinniśmy ją jadać częściej, przede wszystkim ze względu na wartości odżywcze grochu. 

Składniki:

700 g kapusty kiszonej
2 cebule, duże
grzyby suszone
1 szklanka grochu, suchego, niełuskanego
olej do smażenia
majeranek suszony
sól, pieprz

Wykonanie:

Poprzedniego dnia zalać groch, wody powinno być dwa razy więcej niż ziaren. Zostawić na całą noc. Następnie wodę odlać, zalać świeżą i gotować do miękkości. Groch nie rozmięka całkowicie, ale nie może być zbyt twardy.

Do kapusty dodać 3-4 liście laurowe, 4-5 ziaren ziela angielskiego, zalać wodą (nie za dużo) i gotować pod przykryciem 30 minut. Następnie odlać całą wodę.

Cebule pokroić w kostkę. Przesmażyć na oleju, wystarczy zeszklić. Przełożyć do kapusty. Dodać suszony majeranek.

Namoczone grzyby odcedzić, ewentualnie pokroić. Przesmażyć je na oleju. Dodać do kapusty.

Kapustę doprawić solą, pieprzem, ewentualnie jeszcze majerankiem. Wymieszać wszystko.





piątek, 27 października 2023

Sałatka z kiszonych papryk i kapusty

Bardzo smaczna sałatka, idealny dodatek do drugiego dania. Jakiś czas temu zakisiłam kapustę w paprykach. Z tej kapusty odcisnęłam sok, poszatkowałam ją trochę, z papryk zdjęłam skórki, dodałam koper włoski, liście laurowe, ziele angielskie. Można ewentualnie dodać ½ płaskiej łyżki soli, ale lepiej sprawdzić wcześniej czy kapusta nie jest już wystarczająco słona.

Składniki:

800-1000 g kapusty kiszonej
papryki kiszone
2 cebule
2-3 liście laurowe
3-4 ziarna ziela angielskiego
½ łyżeczki kopru włoskiego
sól, pieprz, cukier do smaku
olej rzepakowy do smażenia

Zalać kapustę wodą, tylko tyle, by ją przykryć. Gotować z pociętą papryką pod przykryciem, 25-30 minut od momentu włączenia palnika. Po tym czasie odlać cały płyn.

Rozgrzać na patelni olej rzepakowy, przesmażyć na rumiano cebulę pokrojoną w kostkę.

Dodać cebulę wraz z olejem do odcedzonej kapusty. Można ewentualnie jedną z cebul dorzucić wcześniej do gotowania kapusty.

Doprawić solą (jeśli potrzeba), pieprzem, cukrem. Wymieszać dokładnie. Gotowe.




niedziela, 26 lutego 2023

Kapusta nie tylko po góralsku

Tę potrawę przygotowuje się w całej Polsce, nie tylko w górach. Można ją robić na kilka sposobów, nam smakuje bez ziemniaków, bez mąki (bez zasmażki). Z tłuczonymi ziemniakami kapusta traci na wyrazistości, to moje zdanie. Z zasmażką jest smaczna, tu ziemniaki nie przeszkadzają, choć też można z nich zrezygnować. Zagęszczają całość, a nie zawsze jest to potrzebne. Potrawa jest równie dobra z samej kapusty białej (można ją lekko zakwasić) lub z samej kiszonej. Poniżej wersja z zasmażką. 

Przy okazji regionalne odniesienia - na Śląsku mówi się też na kapustę z ziemniakami "ciapkapusta". W naszej rodzinie nikt tak nie mówił, nawet wśród rówieśników nie słyszałam takiego określenia. Fakt, dawne to dzieje i być może coś się zmieniło w języku po drodze. Jedynie gdy ktoś wymieszał ziemniaki, kapustę, sos i pokrojone mięso, to mówiło się czasem żartobliwie, że zrobił "ciapulyta". "Ciapulyta" to miękka ciapka, w tym konkretnym przypadku swoisty miszmasz ze wszystkiego, co podano na talerzu. Ale najczęściej tę ciapkę robiło się wieczorem, z obiadowych resztek. Ot, zostało trochę ziemniaków, kapusty i kolacja gotowa, nawet mięso nie było potrzebne. Takie dawne zero waste :) Natomiast moja babcia zawsze do zasmażanej kiszonej kapusty dodawała ugotowane, sprasowane ziemniaki. Nie wiem ile, ale ta jej kapusta miała rewelacyjny smak. Wydaje mi się, że wlewała do kapusty odrobinę sosu pieczeniowego, poprawiając w ten sposób jej smak. Ja też tak robię, jeśli tylko jakiś sos mam w lodówce. 

Składniki:

¼ główki kapusty białej
500 g kapusty kiszonej z marchewką
1 duży pęczek koperku zielonego (lub koper suszony)
2 liście laurowe
3-4 kulki ziela angielskiego
kminek
sól, pieprz,
2-4 ziemniaki, ugotowane, sprasowane
1-2 łyżki smalcu
boczek wędzony (skóra + kilka plastrów pokrojonych w kostkę)
1 cebula (kostka)
2 łyżki mąki

Wykonanie:

Ćwiartkę kapusty białej pokroić, włożyć do garnka. Dolać tylko trochę wody (tyle, by się kapusta nie przypaliła).

Dorzucić całą skórę odkrojoną z boczku . Chwilę pogotować.

Dodać kapustę kiszoną (z marchewką), liście laurowe, ziele angielskie, koper suszony, kminek, sól, pieprz. Gotować aż kapusta biała będzie prawie miękka, nie rozgotować jej. Świeży koperek dodajemy na samym końcu, gdy kapusta jest już właściwie gotowa.

Oddzielnie ugotować w osolonej wodzie 2-4 ziemniaki (obrane, pokrojone w mniejsze kawałki).

Wyjąć ugotowane kartofle łyżką cedzakową, ugnieść je tłuczkiem i dodać do kapusty.

W razie potrzeby dolać do kapusty odrobinę wody z gotowania ziemniaków, ale nie może się zrobić z tego zupa.

Na patelni roztopić 1-2 łyżki smalcu. Dodać boczek pokrojony w kostkę, chwilę smażyć i dodać cebulę. Przesmażyć wszystko.

Na koniec dodać 2 łyżki mąki. Znów całość podsmażyć i dodać do garnka z kapustami, wymieszać i ewentualnie jeszcze doprawić do smaku. Jeśli kapusta jest zbyt gęsta, dolać ponownie wody z gotowania ziemniaków.

Można też inaczej sobie poradzić z zasmażką. Odlewamy gorącą wodę z kapusty i dolewamy ją stopniowo do przesmażonego boczku, cebuli, mąki. Mamy wtedy pewność, że tej wody nie będzie za dużo. W razie potrzeby mamy jeszcze w zapasie wodę z gotowania kartofli.






sobota, 31 grudnia 2022

Sałatka ziemniaczana z leśnymi grzybami

Śląski szałot, hekele, kartoffelsalat czy wreszcie sałatka jarzynowa z marynowanymi pieczarkami - to źródło inspiracji. W sałatce nie ma majonezu. Można ewentualnie dodać jakiegoś śledzika z oleju. Smak sałatki bardzo nam odpowiada. 

Składniki:

· 4 ziemniaki, ugotowane w mundurkach
· 5 jajek, ugotowane na twardo
· marynowane grzyby leśne, domowe
· 2 ogórki kiszone
· wędlina przesmażona
· cebula przesmażona
· sól, pieprz

Ziemniaki ugotować w mundurkach. Powinny być bardziej twarde niż do obiadu. Wystudzić, obrać ze skórek. Pokroić w półplasterki o grubości około 0,5-1 cm.

Jajka ugotować na twardo. Ostudzić, pokroić w duże cząstki.

Ogórki pokroić w większą kostkę lub półplasterki, odlać wydzielający się płyn.

Wędlinę lub boczek pokroić w większą kostkę.

Cebulę pokroić w kostkę. Przesmażyć na oleju. Pod koniec dodać wędlinę / boczek.

Wszystkie składniki delikatnie i krótko wymieszać, najpierw doprawić solą oraz pieprzem.

Podawać samodzielnie lub na przykład ze świeżym chlebem. 

Z podanych składników otrzymałam 
dwie średnie miseczki sałatki. 


sobota, 14 maja 2022

Czerwona kapusta tradycyjnie

Modro kapusta… w naszym domu robimy ją w niżej opisany sposób. Nie może być za słodka, za kwaśna, ani zbyt pieprzna. Ma być taka akurat. Cały smak robi zrumieniona cebulka, smalec czy ewentualnie boczek.

Składniki:

½ średniej czerwonej kapusty
1 cebula, duża
olej do smażenia
½ łyżki soli
2-3 łyżki cukru
3-4 łyżki octu
pieprzu do smaku
1 czubata łyżka smalcu (u mnie ze skwarkami, jabłkami, z ziołami)

Kapustę poszatkować / pokroić dość cienko.

Zalać ją w garnku zimną wodą, ma przykryć kapustę. Dodać sól. Gotować 40 minut, kapusta nie powinna być zbyt miękka. Następnie wodę całkowicie odlać.

W międzyczasie pokroić w kostkę cebulę i przesmażyć ją na oleju. Olej wcześniej rozgrzać.

Do kapusty dodać cukier, ocet, przesmażoną cebulę, smalec i pieprz. Wymieszać dokładnie. Zamiast smalcu można dodać boczek lub same skwarki słoniny. A jeśli nic akurat nie mamy, to przesmażona cebulka też wystarczy, najlepiej dać jej wtedy więcej.





Czerwona kapusta z żurawiną

Przepis prezentował w telewizji pan Robert Makłowicz. Kapusta jest bardzo smaczna, jednak dla nas zdecydowanie za słodka. A znany krytyk kulinarny sypnął cukru duuuużo więcej niż ja. Zamiast octu jabłkowego użyłam zwykły ocet spirytusowy. Ilość składników podaję orientacyjnie, doprawiać należy według własnych upodobań. Suszona żurawina zawiera sporo cukru, dlatego moim zdaniem kapusty nie trzeba już dosładzać. Także z mąki ziemniaczanej można zrezygnować. W rodzinie mojej i męża kapusty nie doprawiało się mąką i szczerze mówiąc trochę mi ta mąka przeszkadza. Tym bardziej, im bardziej kapusta jest wystudzona. Ale być może dla kogoś to dodatek konieczny. I choć ogólnie smak tak przygotowanej kapusty mi odpowiada, to następnego dnia wymieszałam ją z tradycyjną, śląską czerwoną kapustą. Modro kapusta to jest TO!

Składniki:

½ mniejszej kapusty czerwonej
1 pomarańcza, większa
2-4 łyżki żurawiny suszonej
½ łyżki soli (lepiej mniej niż za dużo, zawsze można dosolić na koniec)
1-2 łyżki cukru (lub zrezygnować)
2-3 łyżki octu spirytusowego lub octu jabłkowego
2-3 łyżki smalcu do smażenia
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

Żurawinę namoczyć w soku wyciśniętym z jednej pomarańczy. Namaczanie nie jest konieczne.

Kapustę pokroić dość cienko. Następnie ją osolić , wymieszać i zostawić na jakieś 10 minut, by trochę skruszała.

Na patelni rozgrzać smalec. Dodać kapustę i smażyć aż będzie miękka.

Dodać cukier i ocet, kapusta ma być słodko – kwaśna.

Dodać żurawinę z sokiem.

W trakcie smażenia można przykryć patelnię pokrywką, kapusta szybciej zmięknie.

Na koniec przez sitko oprószyć kapustę mąką ziemniaczaną. Dzięki sitku nie zrobią się grudki.

Jeśli kapusta wydaje się za sucha, dolać trochę przegotowanej wody.



piątek, 24 grudnia 2021

Sałatka ziemniaczana

Każdy ją zna, każdy lubi. W każdym domu robi się ją nieco inaczej, u nas dodatkiem koniecznym są wymoczone solone płaty śledziowe i kiełbasa lub szynka. Robię też sama majonez, a zamiast cebuli dodaję czasem trochę świeżego pora (biała część). Poniżej składniki na sporą miskę sałatki, dla dwóch osób wystarczy ¼ tej ilości i to na dwa świąteczne dni. Tradycyjnie naszą sałatkę robi mąż, on wszystko kroi.

Składniki:
6 średnich ziemniaków sałatkowych
6 średnich marchewek
3 pietruszki
¼ średniego selera bulwiastego
6 cm białej części pora
6 ogórków kiszonych, domowych
4 płaty śledziowe
2 puszki groszku konserwowego
5 kawałków kiełbasy śląskiej (małe)
8 jajek + 1 do majonezu
majonez domowy (sól, pieprz, chili, mielona papryka czerwona słodka, kurkuma, musztarda sarepska, 230 g oleju rzepakowego)
trochę oleju do skropienia ziemniaków

Wszystkie warzywa przez 20-30 minut gotujemy na parze. Ziemniaki w skórkach, a marchew i pietruszkę obieramy, jeśli to jest konieczne. Jajka ugotować na twardo.

Wystudzone warzywa, jajka i resztę składników pokroić w kostkę. Najpierw kroimy ziemniaki, które należy na koniec trochę skropić olejem rzepakowym i wstrząsnąć nimi delikatnie. Zapobiega to ich sklejaniu się. Kolejne składniki kroimy w dowolnej kolejności. Ogórki dobrze odcisnąć z wody, inaczej sałatka będzie mokra i nieapetyczna. Płatów śledziowych można dodać mniej lub więcej, jak kto lubi. Na koniec wsypać odsączony z zalewy groszek.

Teraz zrobić majonez. Do wysokiego naczynia, np. do miarki na płyny i produkty sypkie, wbić całe jajko. Do tego dodać 1/3 łyżeczkę soli, ½ łyżeczki cukru, 3 łyżeczki musztardy sarepskiej, na końcu noża chili, ½ łyżeczki słodkiej czerwonej papryki, 1/3 łyżeczki kurkumy dla koloru. Następnie wlać 230 g oleju rzepakowego. Długą końcówkę ręcznego blendera włożyć aż do dna pojemnika. Włączyć i nie ruszać kilka sekund, następnie ruchami góra / dół wyrównujemy konsystencję majonezu. Trwa to kolejne kilkanaście sekund. W razie potrzeby majonez można jeszcze doprawić.

Majonez dodajemy do pokrojonych składników sałatki, doprawiamy i delikatnie mieszamy. Śledzie i ogórki są słone, dlatego solić z umiarem. Do dekoracji użyć na przykład natki pietruszki. Nasza sałatka bez problemów wytrzymuje 2-3 dni w lodówce bez zmiany smaku. Trzymamy ją w szklanych pojemnikach.






wtorek, 1 czerwca 2021

Młoda kapusta inaczej

Mam zakiszoną młodą kapustę z najróżniejszymi dodatkami (marchew, pietruszka, koperek, cebula, imbir, czosnek, jabłka, ogórek, cukinia). Dodaję jej trochę do kapusty świeżej, obie najpierw gotuję (każdą osobno). Bardzo nam odpowiada taka wersja, kapusta ma bogatszy smak.

Składniki:
1 kapusta, większa
1 kg kapusty kiszonej (domowa kiszona sałatka)
3-4 liście laurowe
4-5 ziaren ziela angielskiego
1 łyżka soli, płaska
1 łyżka cukru
2 łyżki octu
Pieprz mielony
Świeży koperek
2 cebule, duże
Boczek wędzony, surowy
Olej rzepakowy do smażenia

Wykonanie:

Z kapusty zdjąć ciemne liście, umyć je, wykroić środkowe nerwy (zgrubienia), pokroić wszystko w niezbyt szerokie paski i poszatkować.

Pozostałą główkę przekroić na pół, poszatkować każdą część.

Przełożyć do garnka. Dodać liście laurowe, ziele angielskie, sól.

Zalać wodą najwyżej do połowy warstwy kapusty.

Gotować pod przykryciem 30-40 minut.

Kapustę kiszoną przepłukać zimną wodą, gotować 30 minut w oddzielnym garnku.

Ugotowane kapusty odcedzić.

W międzyczasie przygotować cebulę, koperek i boczek. Koperek drobno posiekać. Cebule pokroić w kostkę, boczek w kostkę lub w nieduże paseczki.

Rozgrzać na głębszej patelni olej. Dodać pokrojony boczek i smażyć. Pod koniec dodać cebulę, dobrze ją przyrumienić. Uważać, by nie spalić boczku.

Połączyć obie kapusty. Dodać cebulę z boczkiem. Doprawić cukrem, pieprzem, octem, ewentualnie jeszcze solą, wsypać świeży koperek. Dokładnie wymieszać. Dla podkreślenia smaku można dodać 1-2 łyżki sosu pieczeniowego, ale nie jest to konieczne, kapusta jest bardzo aromatyczna. Sos warto jednak dodawać w razie braku boczku.






wtorek, 8 września 2020

Kapusta kiszona zasmażana

Wiele lat temu przestałam robić taką kapustę, nie używam po prostu do niczego zasmażki. Ale to bardzo dobry dodatek do obiadu i warto tę kapustę od czasu do czasu przygotować. Kapusta jest przepyszna. 

Składniki: 
1 kg kapusty kiszonej 
2 cebule, duże (kto lubi)
1 liść laurowy (ja daję nawet 3)
3-4 ziarna ziela angielskiego 
4-6 ziaren pieprzu czarnego + mielony 
½ łyżeczki soli 
1 łyżka cukru, płaska 
olej do smażenia cebuli 
1 łyżka masła do zasmażki, czubata lub smażyć na oleju
2 łyżki mąki pszennej, z niewielkim czubkiem
ewentualnie sok z kapusty do ponownego zakwaszenia, do uzupełnienia płynu 

Cebule obrać, pokroić w kostkę. Z kapusty odcisnąć sok, zostawić go na później. Przyda się, gdyby kapusta okazała się za mało kwaśna lub za gęsta. Następnie kapustę lekko przepłukać w wodzie, odcisnąć i poszatkować niezbyt drobno. Swojską, domową kapustę od razu szatkujemy, bez płukania. W garnku zalać kapustę wodą, tyle by ją zakryć. Dodać sól, cukier, liść laurowy, ziele, ziarna pieprzu i jedną pokrojoną cebulę. Gotować około 20-30 minut, do miękkości. 

W tym czasie przesmażyć na złoto drugą cebulę (ja smażę na oleju), dosypać mąkę i rozprowadzić ją w cebuli. Dolać wodę z gotującej się kapusty. Tym więcej, im więcej wsypaliśmy mąki. Można też wlać sok pozostawiony po odciśnięciu kapusty. Wymieszać dokładnie. Uważać, bo gorący płyn powoduje, że zasmażka gwałtownie się gotuje. Po rozprowadzeniu zasmażka powinna mieć jednolitą, gładką, w miarę luźną konsystencję. Wlać ją do garnka z kapustą, wymieszać. Doprawić mielonym pieprzem, ewentualnie dosypać jeszcze trochę soli. Często do kapusty dodaję naturalny sos, który pozostał z pieczenia jakiegoś mięsa. Zazwyczaj mamy trochę sosu w lodówce. Kapusta ma wtedy swoisty, niepowtarzalny smak.